Obudziła się z krzykiem. Nocne zmory nie dawały jej spać. Po chwili uświadomiła sobie, że leży na zimnym i mokrym betonie. Pomacała przestrzeń wokół siebie. Znalazła tylko swój wisiorek z czarnym kamieniem i coś jeszcze, coś czego nie potrafiła zidentyfikować, chyba jakaś książka.
Nagle tuż przed nią otworzyło się małe okienko
niedziela, 22 września 2013
sobota, 21 września 2013
Rozdział 1
Szczupła, wysoka kobieta o włosach ciemnego brązu, szła ciemną ulicą do pracy. 24-latka sięgnęła do torebki po dzwoniący telefon.
-Saro przepraszam, że informuje cię o tym dopiero teraz, ale wcześniej jakoś zapomniałam. Jutro jest bankiet z okazji otwarcia nowej fundacji. Masz tam być i zebrać jakieś informacje. Dzisiaj masz wolne.
-Oczywiście pani Rosel- powiedziała kobieta i wróciła do domu.
Wyjęła swój pamiętnik i zaczęła go przeglądać.
-Saro przepraszam, że informuje cię o tym dopiero teraz, ale wcześniej jakoś zapomniałam. Jutro jest bankiet z okazji otwarcia nowej fundacji. Masz tam być i zebrać jakieś informacje. Dzisiaj masz wolne.
-Oczywiście pani Rosel- powiedziała kobieta i wróciła do domu.
Wyjęła swój pamiętnik i zaczęła go przeglądać.
piątek, 20 września 2013
O blogu...
Hej!
Wraz z koleżanką pisze od dawna to opowiadanie i postanowiłam założyć bloga ;)
Historia może nie zaciekawi Was 'od pierwszej strony', ale mam nadzieję, że jeżeli już tu jesteście, to będziecie wpadać ;)
Historia mówi o dziewczynie (właściwie już kobiecie), która musi stawić czoła swojemu przeznaczeniu....
Więcej nie powiem, bo nie możecie dowiedzieć się wszystkiego w jednym poście :)
Marlena ;)
Wraz z koleżanką pisze od dawna to opowiadanie i postanowiłam założyć bloga ;)
Historia może nie zaciekawi Was 'od pierwszej strony', ale mam nadzieję, że jeżeli już tu jesteście, to będziecie wpadać ;)
Historia mówi o dziewczynie (właściwie już kobiecie), która musi stawić czoła swojemu przeznaczeniu....
Więcej nie powiem, bo nie możecie dowiedzieć się wszystkiego w jednym poście :)
Marlena ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)